Alaves ekipa bazując na dużej kulturze gry w defensywie, nie strzelają za wiele ale też nie tracą, czego efektem jest finał Pucharu Króla. Jednak wcale w statystykach jeśli chodzi o dom to to nie wygląda bo 17 bramek straconych bo połowa ekipa wygląda lepiej. W meczu z Realem oraz Barceloną stracili w sumie 10 bramek co pokazuję że jest duży problem z bronieniem z takimi rywalami a Sevilla w ofensywie dla mnie zdecydowanie trzyma poziom tych ekip a nawet potrafi atakować z jeszcze większa intensywnością. Dziś też z powodu kartek nie wystąpi mózg środka defensywy Alexis co znacznie osłabia tą formację. Gospodarze też już nie ma co ukrywać mają spokojny sezon i dla mnie odważniejsza gra jest możliwa, zresztą pokazali ostatnio z Valencią że potrafią grać skutecznie do przodu, potrafili wyjść ze stanu 0:1 na 2:1 w 10 minut. Ja myślę że fakt że z Realem oraz Barceloną taka gra nie dała efektu jest w głowie trener i może pójść w ryzyko bardziej otwartej gry. Sevilla nie przestaje zaskakiwać ostatnio skromniej w ofensywie ale bardzo trudne mecze jednak z kompletem zwycięstw. Doskonale zdaja sobie sprawę że to ważny mecz by pozostać w kontakcie za wielką dwójką. Każdy wie że Sevilla to ogromna intensywność, pressing i angażowanie wielu zawodników w ofensywie tam każdy potrafili strzelić bramkę, jeśli to podejście funkcjonuje to potrafią mnóstwo strzelać. Niesie to za sobą konsekwencje w defensywie i najwięcej wówczas tracą bramek z tego typu rywalami Osasuna 3:4, Leganes 2:3, La Coruna 2:3, Granada 2:1 czyli ekipy bardzo zamknięte w swoim polu karnym, przyczyny jest prosta muszą angażować w ofensywie więcej graczy i stąd są kontry kończące się stratami, jednak bramka stracona nakręca ich jeszcze bardziej w ofensywie i widzimy też czym potrafią odpowiadać w ataku. W meczach Sevilli zawsze trzeba brać pod uwagę szybki otwarty mecz i taki też czuje dzisiaj, a kursy na bramki wysokie.

