W kolejnym meczu ligi NBA Detroit Pistons zagrają u siebie z Orlando Magic. Nie trudno wskazać faworyta tego spotkania. Są nim oczywiście goście, którzy oprócz tego że posiadają dużo większy potencjał są również w dużo lepszej formie. Magic wygrali 4 z 5 spotkań w tym sezonie. Nie mają problemów z kontuzjami wszyscy zawodnicy są zdrowi. Wczoraj w meczu z Toronto widać było że trener oszczędza zawodników na dzisiejszy mecz. Dużo rotował składem aby zawodnicy zachowali świeżość na dzisiejszy wyjazd. W świetnej formie jest Ryan Andeson który ze średnią 20 pkt na mecz jest liderem zespołu co jest pewnie dużym zaskoczeniem, bowiem od dawna liderem był Howard. To nie jest jednak wina centra Magic tylko bardziej zespołowej gry całej drużyny. Nie widzę dziś żadnych szans przez gospodarzami którzy osłabili się odejściem kluczowego gracza Richarda Hamiltona. Gospodarze mają bardzo słabą ławkę rezerwowych. Siódmy w statystykach Bynum zdobywa tylko 3 pkt na mecz. Jedna piątka to za mało na wyrównany i mocny skład Magic, gdzie rezerwowymi zawodnikami są tacy gracze jak Glen Davis, Von Wafer czy Jameer Nelson.

