Kolejnym spotkaniem na dzisiejszą noc, który wybrałem to spotkanie między Detroit Red Wings a Phoenix Coyotes. Zespół prowadzony przez Mike Babcocka po przegranych dwóch wyjazdowych spotkaniach ( ostatnio trochę pechowo z Nutkami 3-2) teraz wraca do swojej hali gdzie jak wiadomo są zdecydowanym faworytem. Detroit jest jedna z tych drużyn ,która u siebie gra zdecydowanie dużo lepiej niż na wyjazdach. Najprawdopodobniej w bramce zagra ostoja drużyny Howard, w pierwszej formacji w ataku na pewno nie zabraknie ostatnio świetnie grającego Franzena czy też Datsyuka i Bertuzziego, w drugiej też mocnej formacji znajdą się Zetteberg oraz Cleary którzy będą nękać zespół Phoenix. Statystyki są lekko dramatyczne dla zespoły Kojotów z tego względu,że na pięć ostatnich spotkań między tymi drużynami, cztery razy wygrywał zespół Skrzydeł. Biorąc pod uwagę statystyki, obecną formę obu zespołów, kadrę oraz ich możliwości zdecydowanym faworytem jest drużyna gospodarzy i każdy inny wynik jak nie wygrana Detroit będzie nie lada niespodzianką.

