Pojedynek najlepszej drużyny u siebie, Detroit Red Wings a St.Louis Blues dysponującymi najlepszym bramkarzem i jedną z najlepszych defensyw w NHL. Detroit Red Wings może się pochwalić świetnym bilansem u siebie 13-1-2 i zdobytymi 27 punktami na własnym terenie. Są drużyną, która bardzo rzadko remisuje (raz u siebie, 2 na wyjazdach) i strzela średnio aż 4.19 bramek na mecz u siebie. Wszyscy powinni bać się tej drużyny, kiedy do nich przylatują. Ale ja stawiam przeciwnie. Od przejęcia drużyny St.Louis Blues przez Douga Armstronga wyniki tej drużyny uległy znacznej poprawie. Zmasowana defensywa w linii i szybki kontratak to ich nowy styl gry. Dzięki temu mają punkt więcej niż dzisiejsi rywale i mimo, że nie są faworytem to mogą wywieźć punkty z tego trudnego terenu. Blues wygrali 8 spotkań z ostatnich 10, a Detroit tylko 6. Przy czym jednak Red Wings przegrywali tylko na wyjazdach. Nie wiem z czego wynika tak odmienna postawa Detroit w meczach wyjazdowych w stosunku do meczów u siebie, ale można tylko stwierdzić że są niestabilni. Właśnie w przeciwieństwie do Blues. No i Blues zawsze to wykorzystują w meczach bezpośrednich. 3 ostatnie spotkania pomiędzy tymi drużynami to 3 zwycięstwa St.Louis w tym jedno 10-3! Myśle, że ważną będzie motywacja przedmeczowa i nie dość że historia jest za gośćmi, tak i sławny manager także... myśle, że będzie blisko remisu, ale jednak to goście wyjdą pewniejsi siebie i wygrają.

