Tej nocy odbędzie się spotkanie dwóch zawodników, którzy nie są mistrzami jeśli chodzi o podanie i bombardowanie serwisem, lecz bazują na bardziej technicznej grze. Kei w końcówce tamtego roku mnie bardzo pozytywnie zaskoczył, jest to jeden z zawodników, którzy w ostatnim czasie zrobili postęp, który widać zarówno na korcie, jak i w wynikach. Wygrane z bombarderami takimi jak Raonic czy Berdych robią wrażenie. Tym razem po drugiej stronie siatki stanie jednak człowiek-ściana, z którym bedzie go czekac ciezka przeprawa. Nie widze jednak powodu, dla ktorego Kei mialby nie ugrac tutaj seta, dwoch albo nawet i wygrac. Ferrer co jakis czas miewa rowniez wpadki, utrata seta ze Smyczkiem jest tego najlepszym dowodem. Jesli chodzi o lepszych zawodnikow, wtopa z Davydenko rowniez pokazuje, ze jest to zawodnik do ogrania nie tylko przez top 4. Będzie tutaj sporo długich, technicznych wymian, w których przez pewien czas Kei będzie góra. To nie jest zawodnik do ogrania gładko w 3 setach. Typuję iż Nishikori zwycięży lub wygra przynajmniej 2 sety.

