Ćwierćfinały Ligi Europejskiej i spotkanie pomiedzy zespolami Dnipro Dniepropetrowsk - Club Brugge.Sytuacja w tej parze jest nadal nie roztrzygnieta bowiem w pierwszym spotkaniu zanotowalismy bezbramkowy remis.Teraz minimalnym faworytem wydaja sie byc pilkarze z Dnipro Dniepropetrowsk bowiem graja u siebie,ale tylko teoretycznie bo ze wzgledu na napieta sytuacje na wschodzie Ukrainy swoje mecze rozgrywaja na stadionie Olimpijskim w Kijowie.A tu wiedzie im sie calkiem dobrze bo wygrali tutaj 4 z 6 spotkan pokonujac miedzy innymi takie ekipy jak Hajduk Split,Saint-Etienne,Olympiakos Pireus czy w ostatnim spotkaniu Ajax Amsterdam.O sile zespolu dowodzonego przez Myrona Markiewicza decyduja wychowankowie klubu tacy jak Jewhen Konoplianka oraz Rusłan Rotan oraz wychowankowie Szachtara Donieck Serhij Krawczenko i Jewhen Seleznjow.Jesli do tego wszystkiego dodamy graczy ktorzy nie zalapali sie jeszcze w Dynamie Kijow-bramkarz Denis Bojko czy Roman Zozulia to mamy tutaj calkiem dobry zespol ktory dzisiaj moim zdaniem jest w stanie pokusic sie o historyczny wyczyn i pierwszy w historii klubu awans do polfinalu europejskich pucharow.Co prawda ekipa Michael Preud'homme w tych rozgrywkach gra takze bardzo dobrze,ale moim zdaniem to Ukraincy beda sie cieszyc z minimalnej wygranej.Typuje tutaj wynik 1-0 dla gospodarzy.

