Pierwotnie dzisiejsze spotkanie Dynamo Kijów kontra Valencia CF miało odbyć się na stadionie w Kijowie, jednak z powodu napiętej sytuacji na Ukrainie (szczególnie w Kijowie) UEFA postanowiła zmienić miejsce rozegrania tego spotkania. I tak dzisiejszy mecz zostanie rozegrany na Cyprze w Nikozji. Wydaje się, że taka sytuacja niejako zmniejsza szanse Dynama Kijów na korzystny wynik, wiadomo bowiem, że u siebie jest to ekipa trudna to pokonania, ponadto również warunku atmosferyczne bardziej by odpowiadały piłkarzom Dynama niż Valencii, a tak szanse wydają się wyrównywać. Dlaczego więc postanowiłem zagrać wygraną "Nietoperzy"? Przede wszystkim Valencia już miała okazję grać i to dwukrotnie na neutralnym terenie w meczach pucharowych i co ciekawe w obu przypadkach Valencia te mecze wygrywała. Pierwszy przykład to jeszcze lata 60, natomiast drugi to sezon 2003/04 kiedy to Valencia pokonała 4-0 na neutralnym terenie Maccabi Hajfa. Wydaje się więc, że przynajmniej historyczną przewagę w tym meczu ma właśnie drużyna z Hiszpanii. Ponadto warto dodać, że szkoleniowiec Valencii patrząc na skład bardzo poważnie podchodzi do dzisiejszego spotkani, bowiem w składzie wydaje się są wszyscy najlepsi piłkarze jakich mógł powołać. Natomiast ciekawi mnie również jak do meczu podejdą piłkarze Dynama wszak wiedzą co się dzieje w kraju i na pewno ciężko będzie skupić się na meczu w takich okolicznościach. Gram więc tutaj zwycięstwo Valencii, Dynamo jest pozbawione tutaj jednego atutu a mianowicie atutu własnego boiska, co prawa "Nietoperze" w lidze nie prezentują się jakoś wyśmienicie, ale ostatnio te wyniki znacznie uległy poprawie. Ponadto pamiętajmy, że nie tak dawno Valencia potrafiła pokonać na Camp Nou Barceloną i taki wynik na pewno uskrzydla i daje motywację do kolejnych spotkań. Myślę, że kadrowo Valencia jest tutaj lepszym zespołem i mam nadzieje, że udowodnią to dziś na boisku.

