Drugi raz z rzędu typuje na Devils mimo, że są na B2B. Przegrali wczoraj z Calgary 3-6 i znowu Brodeur zagrał fatalnie. Dziś Hedberg, uff! Teraz pytanie, czy zmęczenie da o sobie znać New Jersey? Ciekawa statystyka, Devils wygrali 6 z 8 grając bez dnia przerwy. Chyba dają sobie radę? Ostatnio grali 8 stycznia, więc nie powinno aż tak na nich to wpłynąć. Edmonton powoli spada i przestaje być rewelacją sezonu. Mieli sporo fajnych meczów, ale ta passa skończyła się 9 listopada. Od tego momentu wygrali tylko 7 meczów - a minęły 2 miesiące. Dziś mają problemy kadrowe. 5 kontuzji formacji defensywnej (Whitney, Plante, Gilbert, Barker, Fedun) i dwóch formacji ofensywnej Hopkins i Eberle. To są bardzo duże straty i moim zdaniem znacząco wpłyną na rezultaty Edmonton, które i tak są cieniutkie. Szczególnie brak Eberle (17 bramek, 26 asysty) i Hopkinsa (13 bramek , 22 asysty) nie pozwolą Edmonton na utrzymanie korzystnego wyniku. Devils potrafią strzelać na wyjazdach (średnia 2,83) więc nie widze tutaj innego rezulttu niż zwycięstwo gości.

