Egipt przegrał 1-2 Irakiem. Mecz było wyrównany, Oba zespoły stwarzały sytuacje zwłaszcza w 2 połowie, ale Irakijczycy mieli więcej szczęścia i teraz sytuacja Egiptu, po 2 porażkach, stała się bardzo trudna. Atmosfera w drużynie musi być nie najlepsza, ambicje były spore, a teraz nawet wygrana z Anglią, o którą swoja druga nie będzie łatwo, i tak nie da gwarancji awansu z 3 miejsca. Trudno w takiej sytuacji o wiarę i wysokie morale. Sytuacja Anglików jest lepsza, maja 2 punkty dzięki 2 remisom, w ich przypadku zwycięstwo da im pewny awans. Awans zapewni im także wysoki bramkowy remis. Zagrali słaby mecz z Irakiem, w którym zabrakło im koncentracji i wypuścili 2-bramkowe prowadzenie, ale już z faworyzowanym zespołem Chile zagrali bardzo dobre spotkanie i w moich oczach byli groźniejszym zespołem, mimo że Chilijczycy dłużej utrzymywali się przy piłce. Przed dzisiejszym spotkaniem nie mają żadnych problemów kadrowych. Powinien to być otwarty mecz, gdyż Egipcjanie potrzebują wysokiego zwycięstwa i na pewno będą się odkrywali. Jeżeli jednak stracą bramkę raczej już się nie podniosą (muszą wygrać minimum 2 golami, żeby myśleć o awansie z 3 lokaty). Egipcjanie zarówno z Chile jak Irakiem przegrywali, mimo że w obu tych meczach obejmowali prowadzenie. Tracą bramki w końcówkach, być może nie są dobrze przygotowani. W każdym razie uważam że Anglicy wygrają to spotkanie, podnieśli się po stracie bramki z Chile i pokazali progres w stosunku do pierwszego spotkania w grupie. I dla nich ten mecz jest naprawdę ważny, podczas gdy szanse Egiptu na awans są jedynie teoretyczne.

