Pojedynek 28 kolejki hiszpańskiej La Ligi. 2 spotkanie tej kolejki po piątkowym zwycięstwie genialnej u siebie Girony z Deportivo La Coruna. Pojedynek dla Królewskich stosunkowo wcześnie, rzadko w lidze grają o tej godzinie, ale jak już pokazywali, przede wszystkim we wtorek, czas i miejsce nie mają dla nich znaczenia. Są przecież już ćwierćfinalistami Ligi Mistrzów i z niecierpliwością czekają na rywala. Eibar zaś to typowa drużyna własnego boiska, która jednak na Estadio Municipal de Ipurua przeżywała ciężkie chwile. Przegrała 0:1 z Atletico i 0:2 z Barceloną. W poprzednim roku jak i już w tym potrafiła tu dokonywać cudów gromiąc Sevillę 5:1, pokonując Villareal 1:0, Valencię 2:1. Tych zwycięstw oczywiście było więcej. Wybrałem over 3.5 z tego względu, że dla Realu Eibar zawsze był wygodnym przeciwnikiem, co pokazują 2 z 4 pojedynków na tym stadionie kolejno 1:4 i 0:4. Real się obudził zaczął strzelać bramki, a dodatkowo ma przerwę w Lidze Mistrzów, bo teraz kolej innych, a więc Zidane może wystawić stosunkowo mocny skład. Eibar jak już wspomniałem potrafi strzelać bramki na tym stadionie, choć ostatnio się zacięło, ale w lidze jak już pokazywało wiele zespołów, strzelić Królewskim bramkę to nic takiego trudnego. Pokazał to na przykład Betis pakując im aż 3. Eibar może tylu nie strzeli, ale na max 2 ich stać, a Real powinien dołożyć swoje i powinniśmy tu oglądać dobre, otwarte, z wieloma sytuacjami i wieloma golami Meczycho.

