Sevilla w roli już eks-lidera przystąpi do meczu szóstej kolejki Primera Division, w którym w wyjazdowym meczu spotka się z Eibarem. Obie drużyny znajdują się w przeciwległych biegunach ligowej tabeli, ponieważ o ile Sevilla kilka dni temu zaliczyła pierwszą w sezonie porażkę (0:1 w domowym starciu z Realem Madryt) tak Eibar nadal czeka na pierwsze ligowe zwycięstwo. I nawet niedawny domowy remis z Barceloną 2:2 nie zmienia faktu, że drużyna gra słabo. Co prawda remis z katalończykami został odebrany za sporego kalibru sensację, jednak moim zdaniem wynikało to nie z jakiejś wybitnej postawy Eibaru, a słabej Barcelony, co w tym sezonie jest nad wyraz widoczne. Sevilla za to, nie licząc wpadki z Realem (o ile w ogóle można tak powiedzieć) spisuje się w tym sezonie znakomicie, zwłaszcza w meczach wyjazdowych. W 3 dotychczas rozegranych delegacjach Sevilla ugrała komplet oczek, nie tracąc ani jednej bramki. Jestem przekonany, że tym razem będzie podobnie i Sevilla sięgnie po kolejną wygraną, co przy korzystnych rezultatach innych spotkań, pozwoli powrócić na szczyt tabeli. Nie spodziewam się pogromu, ale uważam, że Sevilla wróci do domu z 3 punktami i prawdopodobnie znów z zachowaniem czystego konta.

