Pierwsze spotkania grupowe w Lidze Europejskiej. W grupie F zmierzą się dziś Eintracht i Bordeaux. W tej grupie grają również Maccabi Tel Aviv i APOEL Nikozja, ale wydaje się że walka o 1 miejsce będzie pomiędzy niemieckim a francuskim klubem. Eintracht uważam iż pokazał już że jest do tych rozgrywek gotowy, wygrana wyjazdowa 0:3 z Werderem w Bundeslidze myślę rozwiała wszelkie wątpliwości. Chociaż nie zajmują wysokiego miejsca (13 pozycja), na rozgrywki pucharowe są w pełni zmobilizowani, tak wypowiadał się Armin Veh - trener czarno-czerwonych. Z Bordeaux jeszcze w historii nie grali, ale niemiecka liga jest dużo mocniejsza niż francuska. Goście w rodzimej lidze zajmują podobna pozycję jak Eintracht, dolną część tabeli. Gdyby grali u siebie pewnie oni byliby faworytem. Tak sądzę że to gospodarze wygrają wcale po niełatwym dla nich spotkaniu a klub Francisa Gillota poczeka do rewanżu na Stade Chaban Delmas.

