Gdybyśmy spojrzeli na poprzedni sezon w wykonaniu Eintrachtu i obecny to z pewnością można by było stwierdzić, że gospodarze dzisiejszego spotkania zawodzą w kampanii Bundesliga 13/14. Na dzień dzisiejszy 15 miejsce w tabeli tylko z 14 punktami po 16 seriach gier to dorobek, który z pewnością nie może cieszyć fanów Die Adler. W dodatku twierdza w Frankfurcie z poprzedniego sezonu jest praktycznie mitem. Na własnym obiekcie podopieczni Armina Veh nie wygrali ani jednego z 7 spotkań, 4 remisując i 3 razy schodząc z boiska jako drużyna pokonana. Augsburg w tym sezonie jest wielkim zaskoczeniem. Drużyna, która była typowana jako drużyna, która będzie walczyć o utrzymanie zaskakuje i na dzień dzisiejszy bliżej jej do miejsca premiowanego grą w LE niż miejsca spadkowego. Wadą gości jest mała liczba strzelonych bramek. To 5 drużyna w rankingu najgorszych ofensyw w najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech. Ciężar zdobywanych bramek jest na barkach Hahna i Altintopa. Z kolei Eintracht cierpi na brak Alexa Meiera, który dopiero dzisiaj zasiądzie na ławce rezerwowych po wielu tygodniach leczenia urazu. Joselu, który gra na szpicy nie spełnia oczekiwań kibiców Orłów. 3 gole to zdecydowanie za mało jak na napastnika. Ostatnie spotkanie pomiędzy obiema drużynami we Frankfurcie zakończyło się wygraną drużyny gospodarzy 4:2, jednak nie przywiązywałbym wielkiej wagi do tego spotkania, ponieważ miejsca tych drużyn były o wiele inne i przede wszystkim forma. Stawiam na gospodarzy, ponieważ w poprzednim tygodniu wygrywając w Leverkusen pokazali, że zespół wraca do dobrej formy i stać ich na kontynuowanie serii zwycięstw

