Takiego scenariusza w Wolfsburgu to nikt nie przewidywał przed startem sezonu, a tutaj jest bardzo nerwowo, pierwsza bezpieczna pozycji w lidze ale z taka samą ilością punktów co miejsce barażowe. To dla nich może być kluczowe spotkanie bo Mainz i Hamburg uwikłane również w tą walkę grają ze sobą, tak więc cel Wilków to trzy punkty. Atmosfera w zespole jest bardzo napięta i zła co przekłada się na boisko przed tygodniem blamaż z Bayernem 6:0, który też w wielkiej formie nie jest. Mnóstwo nerwowości na boisku co przekłada się na sporą liczbę błędów w defensywie, do tego każda stracona bramka sprawia że musza atakować i zostawiają wiele luk. Dziś będzie podobnie nie tylko ze względu na wagę tego meczu ale na fakt że wypadły na ten mecz trzy klucze które jeszcze tą defensywę trzymają Luiz Gustavo, Bruma oraz Rodriguez. Ofensywa też ma mnóstwo problemów ale na wyjazdach skuteczniejsi niż w domu. Będą też mieli ułatwioną sprawę bo również w szeregach gospodarzy wiele problemów w defensywie wypadli dwaj rośli defensorzy Vallejo oraz Abraham idealni zawodnicy do pokrycia Gomeza, który powinien mieć wobec tego łatwiej, kolejny brak defensywny to Omar Mascarell. W ataku trener ma do dyspozycji wszystkich graczy. Frankfurt utrzymanie ma już pewne no i to też dobra wiadomość dla typu w ekipie jest większy luz a i jestem przekonany że w defensywie agresywni nie będą bo dla nich klucz to finał Pucharu Niemiec i trener nie będzie chciał ryzykować kolejnymi stratami w defensywie. Historia spotkań też mnie przekonuje do bramek przed rokiem tutaj 3:2 a na pewno obie ekipy takich problemów w defensywie nie mieli.