Już dziś czekają nas pierwsze mecze 2. kolejki fazy grupowej Copa America. Na początek starcie w grupie A gdzie zmierzą się reprezentacje Ekwadoru i Boliwii. Dla podopiecznych Gustavo Quinterosa jest to bardzo istotne spotkanie bowiem w pierwszym meczu tej grupy przegrali z Chile (0-2), teraz zagrają o to by pozostać w turnieju i wygrać. Szansę na to są i to spore bowiem Boliwia jest uznawana według wielu fachowców za jedną z najsłabszych drużyn tego turnieju (jak nie najsłabszą) co zresztą widać było w meczu z Meksykiem. Gdzie owszem padł remis ale był to mecz stojący na bardzo niskim poziomie i myślę, że Ekwador jest wstanie pokonać w bezpośrednim meczu Boliwię. Zresztą Ekwador nie jest idealną drużyną do rywalizacji dla reprezentacji Boliwii. Otóż proszę sobie wyobrazić, że Boliwia ostatni raz pokonała Ekwador w styczniu 1997 r. (2-1), od tamtej pory grały ze sobą te ekipy 11 razy z czego Ekwador wygrał 10 tych spotkań i raz padł remis. Statystyki więc są zdecydowanie korzystniejsze dla Ekwadoru ale nie tylko. Ekwador ma naprawdę ciekawą drużynę, nie było przypadku w tym, że zagrali na Mundialu w Brazylii. W kadrze jest kilku dobrych zawodników jak Enner Valencia z West Hamu, Jefferson Montero z Swansea czy Christian Noboa z PAOK-u, sporo zawodników w drużynie Gustavo Quinteros nie gra w europejskich klubach ale patrząc na to jak w ostatnich latach radziła sobie ta drużyna, można stwierdzić, że jest to lepsza ekipa niż Boliwia. Zresztą w drużynie Mauricio Soria również większość zawodników gra w Ameryce Północnej. Patrząc przez pryzmat spotkań obu ekip i potencjału uważam, że większe szansę na zwycięstwo ma tutaj reprezentacja Ekwadoru (co odbiło się również na wystawionych kursach). Moja propozycja w tym spotkaniu to wygrana reprezentacji Ekwadoru.

