Athletic Bilbao w tym sezonie ma niewiarygodną szansę na to by powrócić po wielu latach do rozgrywek Ligi Mistrzów. Aktualnie drużyna trenera Ernesto Valverde zajmują 4.miejsce (dające prawo gry w IV rundzie el. Ligi Mistrzów) ale co ważniejsze mają już 8 punktów przewagi nad piątą w tabeli Sevillą. Dziś mają okazję na podreperowanie tego bilansu bowiem zagrają dziś z Elche, drużyną z dołu ligowej tabeli, która aktualnie zajmuje 15.miejsce i ma zaledwie 2 punkty przewagi nad strefą spadkową. Co prawda w pierwszym meczu tych drużyn na San Mames padł remis 2-2, ale wydaje mi się, że dziś to jednak Baskowie są zdecydowanym faworytem i to Baskowie powinni wygrać to spotkanie. Bilbao znajduje się bowiem w naprawdę bardzo wysokiej formie, w 5 ostatnich meczach ligowych zdobyli 11 punktów (3 zwycięstwa i 2 remisy z Villarreal i Valencią). Elche natomiast w ostatnich 5 meczach zdobyli 4 punktów, dzięki zwycięstwu nad Celtą Vigo i remisowi z Betisem, w 3 pozostałych spotkaniach przegrywali (z Realem Madryt, Espanyolem i Granadą). W lepszej formie więc znajdują się ostatnio piłkarze z Bilbao. Oprócz formy również potencjał i możliwości obu zespołów są zdecydowanie wyższe po stronie gości. Według niemieckiego portalu transfermarkt.de wartość drużyny Athletic Bilbao to 130.700.000 €, a średnio jeden zawodnik tej drużyny warty jest 5.445.833 €. W przypadku Elche cała drużyna wyceniona jest na 43.300.000 €, a średnia wartość piłkarza to 1.882.609 €. W drużynie gości mamy m.in. takich graczy jak Iker Muniain, Aritz Aduriz, Markel Susaeta, Ander Herrera, Mikel Rico, Oscar De Marcos czy Andoni Iraola, nazwiska które w Hiszpańskiej Premiera Division naprawdę sporo już znaczą. Takich piłkarzy trudno szukać w kadrze Elche. Myślę, że Bilbao chcąc zając na koniec sezonu 4.miejsce, musi takie spotkania jak to dzisiejsze z Elche po prostu wygrywać. Według mnie oczywiście stać ich na wygraną i myślę, że będąc w naprawdę niezłej formie w ostatnim czasie powinni tego dziś dokonać. 3 punkty powinny pojechać na San Mamés.

