Empoli nadal w dołku. Po wygranej ze słabiutkim Juve Stabbia przyszła seria czterech porażek. Ja jednak nie upatrywałbym tu jakieś wielkiej tragedii lub drastycznego spadku formy. Pamiętajmy, ze jest to dopiero początek sezonu, który akurat dla zaplecza Serie A jest bardzo długi. Czterdzieści dwa mecze plus puchar Włoch to nielada wyzwanie. Wystarczy wspomnieć, że w samej czołówce są drużyny, które ledwo uratowały swój drugoligowy byt. Nie mam wątpliwości, że gospodarze się ockną i zaczną swoje spotkania wygrywać. Czy będzie to dziś? Wg mnie nie. Jak już pisał mój poprzednik mecze z Regginą są zwykle bardzo zacięte i nie obfitują w duzą ilość goli. Do tego dochodzi fakt, że mecze często kończyły się remisami. Samo Empoli w zeszłym sezonie również dużo remisowało, a w tym sezonie jeszcze remisu nie zaliczyli. To skłania mnie do mojego typu czyli remis na koniec spotkania. Powodzenia

