W grupie C Ligi Europejskiej najważniejsze rozstrzygnięcia już zapadły. Salzburg i Esbjerg awansują, Standard i Elfsborg odpadają. Na pewno największym zaskoczeniem jest postawa Standardu Liege, który był kandydatem do awansu. Wydaje się jednak, że dla tego klubu priorytetem pozostaje krajowa liga, gdzie jest liderem. Natomiast w LE Standard zdobył w 4 meczach tylko 1 punkt, remisując jedynie ze słabym Elfsborgiem, i gra już teraz tylko o pietruszkę. Tym bardziej w zespole gości będzie ponownie sporo zmian, nie tylko wymuszonych zawieszeniami (Kanu, Ezekiel) czy urazami (Opare, Stam, Bia). Ale także aby dać odpocząć niektórym zawodnikom. Natomiast dla gospodarzy wynik meczu nie jest bez znaczenia, mają jeszcze szansę na awans z 1 miejsca, stadion ma być zapełniony więc raczej nie przejdą obok meczu. Z tego co czytałem ich trener nie zamierza dokonywać bardzo znaczących zmian, które by osłabiły zespół, pokonali już Standard na jego terenie 2-1, więc takie wysokie kursy są warte ryzyka.

