Espanyol kontra Betis. Przedostatni mecz 9 kolejki Primera Division. Kolejny z moich typów na gole. Espanyol obok Racingu i Villarreal jest jednym z zespołów, które są uważane za aktualnie jedne z najgorzej prezentujących się w ofensywnie drużyn La Liga, nie licząc beniaminków. W spotkaniach z udziałem Espanyolu kilkukrotnie typowałem under i w tym sezonie się nie zawodziłem, nie licząc przegranych z Levante i Saragossą. Bramki Espanyolu padają po bardzo przypadkowych akcjach i nie ma w tym nic finezji, czy zaskoczenia. 7 bramek w 8 meczach to nie licząc Granady jeden z słabszych wyników, choć Espanyol tylko raz nie strzelił bramki w tym sezonie w meczu ligowym. Trzy mecze w tym sezonie kończyli po 1:0. Na pewno defensywnie wyglądają nieźle, jeśliby odjąć 0:4 z Realem Madryt, ale to już "inna liga". Over typowałbym tylko wtedy, gdyby Betis prezentował formę z początku sezonu (4 wygrane w 4 pierwszych meczach), ale ostatnio Betis kolejne 4 mecze przegrał nie tworząc sobie zbyt wielu sytuacji bramkowych. Po wielkim błędzie defensywy Realu tylko raz udało się Betisowi w tych 4 meczach strzelic gola. Początkowa passa się więc skończyła. Teraz statystyki under/over. Espanyol 50% (4 do 4), Betis (5 do 4 dla underu). Zdecydowanie patrząc na słabą grę i mało kreowanych szans przez Betis jestem skłonny postawić tutaj under w zależności od tego jak defensywa Espanyolu się tutaj spisze. Z dobrej strony wczoraj nie pokazał się Trabzonspor, więc kto wie. Ja jednak sądze, że Betis po 4 porażkach z rzędu będzie murował bramkę i chciał zdobyć 1 punkt. Jeśli do 30-35 minuty nie stracą bramki, to mecz powinien się skończyć underem.

