W towarzyskim meczu Estonia spotka sie w Tallinie z Norwegią. Oba te zespoły nie zakwalifikowały się na tegoroczne ME. Postawię za mniejszą stawkę na Estończyków. Jak na swoje możliwości, w eliminacjach Euro spisali się nie najgorzej, zajmując 4 miejsce w trudnej grupie z Anglią, Szwajcarią i Słowenią. Na swoim stadionie pokonali n. in Słowenię, a z Anglią przegrali tyko 0-1. Estończycy zremisowali w tym roku towarzysko ze Szwecją. Magnus Pehrsson powołał najmocniejszą kadrę i jak do każdego towarzyskiego spotkania, także i do tego podchodzi serio. Norwegowie przepadli w barażach do Euro, dwukrotnie przegrywając z Węgrami. Będzie to ich pierwsze oficjalne spotkanie w tym roku. Trener gości nie może skorzystać z kilku podstawowych zawodników (nie zagrają Omara Elabdellaoui z Olimpiakosu, Joshua King z Bournemouth, Alexander Tettey z Norwich, Markus Henriksen z AZ Alkmaar). W drużynie mogą pojawić się debiutanci. Widzę więc szanse dla Estończyków, którzy mogą wykorzystać osłabienia gości i fakt, że niektórym zawodnikom Hogmo może zabraknąć doświadczenia.

