Zaległe spotkanie w Premier League, w którym zmierzą się ze sobą jedenasty Everton i będący w strefie spadkowej na 18 miejscu w tabeli Birmingham. Gospodarze powoli zaczynają łapać formę, co pokazują ostatnie wyniki. Toffees mają za sobą dwa bardzo ważne zwycięstwa w lidze. Najpierw wygrali u siebie z Sunderlandem (2:0), a w sobotę zwyciężyli w Newcastle (2:1). Everton na swoim stadionie nie przegrał od 6 spotkań. Natomiast goście na obcych stadionach prezentują się mizernie na 12 meczów, tylko 2 wygrane, 5 remisów i 5 porażek, przy 12 strzelonych i aż 20 straconych bramkach. W pierwszym meczu górą był Everton, który wygrał 2-0. Gospodarze zagrają w tym meczu bez Marouane Fellainiego i Tima Cahilla, a pod znakiem zapytania stoi występ Phila Neville'a. W składzie gości zabrakło Scotta Danna, Craiga Gardnera, Jamesa McFaddena i Enrika Vallesa. Nie wiadomo natomiast, czy wystąpią Alexandr Hleb, Liam Ridgewell, Nikola Zidic i Barry Ferguson. Podsumowując biorąc pod uwagę zwyżkę formy piłkarzy Evertonu stawiam na ich zwycięstwo nad dość grającym w kratkę Birmingham.

