Po remisie z Wolverhampton piłkarze Boltonu spadli na ostatnie miejsce w angielskiej Premiership. W najbliższą środę czeka ich wyjazdowe spotkanie z Evertotem, w którym także nie będą faworytami. Po pierwszej połowie sezonu zawodnicy Evertonu zajmują bezpiecznie 10. miejsce w tabeli, mając na swoim koncie 24 punkty i zaległy mecz z Tottenhamem. W przypadku zwycięstw ze Spurs i Boltonem mogliby więc nawet wskoczyć na siódmą lokatę. Zawodnicy Evertonu słabiej spisują się na własnym obiekcie, niż na wyjeździe. U siebie zdobyli bowiem 11 punktów. Trzy spotkania zakończyły się ich zwycięstwami, dwa podziałem punktów, a cztery porażkami. Wszystkie zwycięstwa odniesione zostały nad zespołami z dolnej części tabeli, Wigan, Swansea i Wolverhampton. Gracze Boltonu są drużyną, która przegrała w tym sezonie najwięcej ligowych spotkań. Aż 14 z ich 19 ligowych pojedynków zakończyli bez żadnej zdobyczy punktowej. Ostatni mecz z Wilkami to pierwsze spotkanie, w którym czerwona latarnia ligi podzieliła się punktami z rywalem. Nie tylko aktualna forma obu zespołów, ale także historia ostatnich spotkań między nimi, wskazuje na Everton jako zdecydowanego faworyta. W ty sezonie Everton ograł już Bolton na terenie rywala 2:0. W ostatnich pięciu sezonach piłkarze z Liverpoolu wygrywali natomiast sześciokrotnie, dwa razy remisując i przegrywając.

