Wbrew statystykom, które sugerują bramki, gram tu under. Chelsea pod ręką Beniteza zanotowała kilka trochę mylących wysokich wyników ze słabymi zespołami Aston Villi, Leeds czy Nordseeland. Wszyscy jednak wiedzą jaką filozofię wyznaje ten trener, jestem przekonany że w wyjazdowym meczu z silnym zespołem Evetronu górę weźmie taktyka i szczelna gra w defensywie. Podobnie zresztą jak z innymi silnymy zaspołami (Norwich, Man City czy Corinthians) gdzie padały undery. Everton gra w tym sezonie bez respektu dla żadnego przeciwnika, ofensywnie i agresywnie, ale myślę że przeciwko Chelsea, w dodatku z kilkoma istotnymi osłabieniami, drużyna Moyesa zagra z większym respektem i raczej nie rzuci się do ataku od początku. Patrząc na tabelę i cele tych zespołów remis mógłby zawowolić jednych i drugich, zwłaszcza Toffees bez Fellaniego nie mogą czuć się tu faworytem. Nie spodziewam się wysokiego tempa i zbyt odważnej gry żadnej ze stron. Na ostatnie 10 gier między tymi zespołami 7 razy padał under 2,5 gola, czuję że dziś także nie padnie wiele bramek.

