O godzinie 16:00 na Goodison Park Everton w roli gospodarza podejmie rewelację obecnego sezonu Leicester. Faworytem, no właśnie z meczu na mecz, gdzie Lisy podejmują drużynę teoretycznie lepszą na papierze punktują. Czy ich w końcu ktoś zatrzyma? Udało się to Arsenalowi, który rozgromił Leicester 2-5. W tym spotkaniu widzę sporo bramek. Po 1 rywalizacja między liderem klasyfikacji strzelców fenomenalnym Vardy`m a Lukaku, który na swoim koncie ma 3 bramki mniej (12). Po wtóre z udziałem Lisów pada najwięcej bramek w lidze. Średnio 3,5 gola na mecz. 4 z 5 ostatnich spotkań zakończyło się powyżej 2,5 bramki. Po trzecie w tej statystyce Everton wcale nie jest dużo gorszy. 3,1 bramki na mecz pada z udziałem zawodników Martineza. Ogólnie Leicester to niespodziewany lider Premier League. 35 oczek po 16 spotkaniach. Na wyjazdach jeszcze nie przegrał. 5 zwycięstw 3 remisy. Najciekawsze jest to, iż Lisy w każdym spotkaniu wyjazdowym trafiały do bramki rywala minimum 1 raz. Natomiast Everton to dopiero 10 siła angielskiej ekstraklasy. Przed swoją publicznością zdobyli 12 oczek w 8 spotkaniach. W ostatnich 5 meczach na Goodison Park Everton tylko raz nie potrafił strzelić minimum 1 bramki. Zapowiada nam się bardzo ciekawe spotkanie. Niech to będzie taka mała przystawka przed hitem kolejki, który odbędzie się w poniedziałek. Typ 2-2.

