Mecz z gatunku o Wszystko. Sprawa mistrzostwa po wtopie Liverpoolu to teraz piłeczka po stronie City. Jeśli wygrają wszystkie 3 mecze do końca to oni wygraja Premier League. Jeśli piłkarze Manuela Pellegriniego wygrają spotkanie z Evertonem oraz domowe mecze z Aston Villą i West Hamem to zdobędą tytuł mistrzowski. Mobilizacja w zespole jest niesamowita, a w klubie i wśród kibiców Obywateli panuje nastrój taki jak w końcówce pamiętnego sezonu 2011/2012. Do pozytywnych informacji należy dorzucić newsa o powrocie do zdrowia Davida Silvy. Wraz z Yayą Toure i Sergio Aguero, którzy nie tak dawno powrócili do składu po kontuzjach, hiszpański playmaker tworzy trio które zapewniące zespołowi wysokie zdobycze bramkowe. Everton „przegrałâ€ czwarte miejsce w spotkaniach z Crystal Palace oraz z Southamptonem. Wygrana Arsenalu z Newcastle de facto przekreśliła szanse The Toffies na grę w Champions League. Arsenal czekają mecze z WBA i Norwich więc tylko najwięksi optymiści wśród fanów Evertonu mogą wierzyć awans swojego zespołu na czwarte miejsce. Everton przegrał na własnym obiekcie w tym sezonie tylko dwa razy i to nie z klubami z czołówki a z siedemnastym Sunderlandem i jedenastym Crystal Palace.

