29 kolejka holenderskiej Eredivisie rozpocznie się meczem Excelsioru z Utrechtem. Obie drużyny są na dwóch różnych końcach tabeli - gospodarze zajmują 15 pozycję, a goście są na 4 miejscu. Mimo tego, że drużyny te dzieli aż tyle miejsc, sądzę, że będziemy świadkami niespodzianki i 3 punkty zgarnie drużyna z Rotterdamu. Kurs jest wysoki i zachęcający, a wskazań na to, że mój typ ma tutaj rację bytu kilka się znajdzie. Po pierwsze Excelsior walczy o utrzymanie i pilnie potrzebuje punktów. Obecnie sytuacja na dole tabeli wygląda tak: Excelsior ma o 2 punkty więcej niż ostatnia Roda i przedostatnie Go Ahead Eagles oraz taką samą ilość jak 16 Haga (w Eredivisie bezpośrednio spada się tylko z 18 pozycji, miejsca 16-17 dają jeszcze szanse na utrzymanie się poprzez rozegranie barażu). Biorąc pod uwagę, że wspomniane ekipy nie próżnują i dwie z nich potrafiły zwyciężyć w poprzedniej kolejce, Excelsior musi także łapać punkty, bo inaczej zwyczajnie zostanie wyprzedzony - zwłaszcza, że Haga i GAE nie mają w tej kolejce przeciwników z czołówki i grają u siebie, więc możliwie w tych spotkaniach zapunktują. Excelsior z pewnością będzie miał to na uwadze i da dziś z siebie wszystko. Po drugie: Utrecht nie będzie zbytnio zmotywowany, aby za wszelką cenę zwyciężyć. Oni mają praktycznie zagwarantowany start w play-offach do Ligi Europy (pod koniec sezonu zasadniczego zespoły z miejsc 4-7 rywalizują między sobą o udział w tych rozgrywkach). Przewaga nad ósmym Heerenveen wynosi aż 10 punktów, a strata do trzeciego PSV jeszcze więcej, bo 14 oczek. Zatem w poczynania Utrechtu wdać się może dziś rozluźnienie, mniejsza wola walki czy zlekceważenie przeciwnika. Po trzecie: Excelsior gra ostatnio całkiem dobrze. Nie przegrali żadnego z 4 poprzednich meczów, pokonali Heerenveen u siebie aż 4-1 i zanotowali 3 remisy, z których najbardziej należy docenić ten z drugim Ajaxem. Po czwarte nastał ten okres, kiedy to drużyny ze strefy spadkowej maksymalnie się spinają. Pokazała to ostatnia kolejka, kiedy to wygrała Haga oraz GAE (i to na wyjeździe z siódmym Twente). No i po piąte: Utrecht niedawno potknął się z jedną z drużyn znajdujących się na dole tabeli. Mianowicie zremisował z Hagą na własnym stadionie i to Utrecht musiał odrabiać straty, bo jako pierwszy dał sobie wbić gola. Podsumowując: bardzo możliwa jest w tym spotkaniu niespodzianka i zwycięstwo Excelsioru. Taki jest właśnie mój typ.

