Piłkarze Banants Erewań stoją dzisiaj przed trudnym zadaniem odrobienia jednobramkowej straty z 1. meczu z Santa Coloma. Kilka dni temu gracze z Andory trochę jednak niespodziewanie pokonali na swoim terenie Banants 1-0. Moim jednak zdaniem zawodników z Armenii stać będzie na wiktorię minimum 2. golami. Andora jest jednak „na marginesie” poważnej piłki. Chodzi mi tutaj o reprezentację narodową, ale liga także pod tym względem nie jest lepsza. Myślę, że wynik 1. spotkania był raczej „wypadkiem przy pracy” i dzisiaj ekipa z Armenii udowodni na placu gry swoją wyższość. Drużyny z Armenii charakteryzują się przecież o wiele większym doświadczeniem w rozgrywkach pucharowych i dzisiaj powinno to być widoczne. Jedni i drudzy jeszcze nie rozpoczęli nowego sezonu ligowego. Przypomnę jednak, że zawodnicy z Armenii w ostatnich rozgrywkach byli najlepszą ekipą swojego kraju. W 5. poprzednich potyczkach ligowych zawodnicy Bananats zanotowali 4 wiktorie: 1-0 z Pyunik, 3-1 z Shirak, 2-0 z Alaskhert i 1-0 z Ulissesem. Przytaczam te wyniki, aby pokazać, że ekipa z Armenii ma potencjał, aby dzisiaj pokonać swoich konkurentów. Wydaje mi się, że zawodnicy z Andory cofną się do głębokiej defensywy, która w którymś momencie będzie musiała pęknąć. Nie wspomniałem jeszcze o bardzo istotnym argumencie za tym typem - dzisiaj ekipa z Armenii będzie mogła liczyć na atut swojego stadionu żywiołowo dopingującej publiczności. A tego także nie można bagatelizować.

