Dziś rusza trzecia runda eliminacji do Ligi Mistrzów.W jednym z ciekawszych spotkań grupy mistrzowskiej szwajcarski FC Basel zmierzy się z Maccabi. Według mnie zdecydowanym faworytem tego spotkania,jak i dwumeczu są Szwajcarzy.Basel w ostatnich sezonach spisywało się znakomicie w europejskich pucharach,także pewną renomę już sobie w Europie wyrobiło.Dla przypomnienia w poprzednim sezonie Szwajcarzy doszli do półfinału Ligi Europejskiej,a przed dwoma laty do 1/16 finału LM.Jak wiadomo,po tak udanym sezonie kilku zawodników zmieniło kluby.Odeszli m.in. Dragović, Joo-Ho Park, Steinhofer, Zoua czy Cabral. Sprowadzono jednak też kilku graczy. Z Anderlechtu przyszedł Safari.Dołączył też Matias Delgado,mający już na koncie występy w LM razem z Besiktasem.Przyszedł też Simic z Crveny. FC Basel rozegrał już 3 mecze w lidze,także nie może być mowy o braku ogrania.W tych spotkaniach aktualny mistrz Szwajcarii zdobył 7 punktów.Okres przygotowawczy też przebiegł pomyślnie.Basel wygrał Uhren Cup wygrywając z Fortuną Dusseldorf i Crvena. Jedyna porażka to mecz z BVB. Maccabi to też doświadczony zespół w europejskich pucharach,ale ze zdecydowanie mniejszymi sukcesami niż dzisiejszy rywal.Przed rokiem klub z Izraela grał w fazie grupowej LE,ale we wcześniejszych latach najczęściej kończył na eliminacjach. W tym roku Maccabi znów powalczy o LM,po dość długiej przerwie.W drugiej rundzie Maccabi pokonało w dwumeczu węgierski Gyor,wygrywając 4:1 w dwumeczu. Liga izraelska jeszcze nie ruszyła,także mecze eliminacyjne były jedynymi o stawkę w obecnym sezonie. Doceniam potencjał Maccabi,ale jestem zdania,że w tym meczu będą musieli przełknąć gorycz porażki.W dodatku pierwszy mecz jest w Szwajcarii,stąd Basel będzie chciał wypracować odpowiednią zaliczkę przed ciężkim rewanżem.Na obecną chwilę gospodarze są lepszym i bardziej doświadczonym zespołem także ich zwycięstwo wydaje mi się niemal pewne.

