Chcialbym odniesc sie do dzisiejszego spotkania w Lidze Mistrzow pomiedzy zespolami, Bazylea a Manchesterem City.Przejzalem statystyki,sledzilem faze grupowa tej edycji Ligi Mistrzow i doszedlem do wniosku ze druzyna szwajcarska jest niedoceniana, przynajmniej przez bukmacherow.Gdzie nie spojze tam tam typowane jest pewne i wysokie zwyciestwo Manchesteru.Odnosi sie wrazenie jakby grala okregowa liga amatorow z zawodowcami,niekturzy zapominaja, ze Bazylea nie przez przypadek awansowala z fazy grupowej a przeciez ten zespol w swej grupie przegral tylko dwa mecze a grupe mial wcale nie taka latwa.Owszem zgadzam sie z tym ze Manchester w tym sezonie gra bardzo dobrze,wygral swa grupe z 15-ma punktami przegrywajac jeden mcz z Szahtarem,ktory juz byl bez znaczenia,w rodzimej lidze samodzielnie lideruje z duza przewaga punktowa,jednak nie zapominajmy,ze sa to tylko ludzie nie cyborgi i kiedys przyjdzie zmeczenie i spadek formy.Moim zdaniem ale to tylko moim ten zespol jest mocno przereklamowany.Sadze ze dzisiaj Bazylea udowodni,ze i takiego tytana mozna powstrzymac.Nie twierdze,ze wygra,chociaz i takiej mozliwosci nie wykluczam,nie bedzie tez gradu bramek jak wiekszosc bukmacherow sugeruje.

