Jeśli chodzi o Legię Warszawa to ciężko jest ostatnio coś przewidywać. Najpierw słaba postawa w meczu o Superpuchar i raczej niespecjalny występ przeciwko Botosani w pierwszym meczu kwalifikacji LE. Kiedy wydawało się że Legia jest bez formy i słabo przygotowana do sezonu pierwszy mecz w ekstraklasie i dominacja nad Śląskiem we Wrocławiu. Czego możemy się teraz spodziewać w Rumuni? Myślę że łatwego tym razem zwycięstwa wojskowych. Botosani to ósma drużyna poprzednich rozgrywek w Rumuni. W pierwszym meczu z vicemistrzem Polski udowodnili, że w kwalifikacjach do LE znaleźli się dzięki zbiegowi okoliczności. A Legia ma już przetarte szklaki w LE, duże doświadczenie i o niebo lepszych graczy niż Rumuni. Właściwie to nie znajduje żadnej okoliczności, która przemawiałaby na korzyść Rumunów. Spodziewam się meczu bez historii ze spokojną wygraną dwoma - trzema bramkami przez warszawski zespół. Ten mecz to będzie okazja dla Nemanji Nikolicia do nabrania pewności siebie, zgrania się z zespołem i strzelenia kilku bramek.

