W rewanżowym spotkaniu II rundy kwalfikacji do fazy grupowej Ligi Europy w Gruzji Chikhura zmierzy się z tureckim Bursasporem. W pierwszym spotkaniu padł bezbramkowy remis, ale mimo to faworytem do awansu jest ekipa z Turcji. Bursaspor w pierwszym spotkaniu oddał aż 23 strzały, lecz Gruzini (nie oddali ani jednego celnego strzału) zdołali nie stracić gola. Chikhura w poprzednim sezonie zajęła 4 miejsce, oraz doszła do finału Pucharu, w którym przegrała z Dinamem Tibilisi 1:2. Cały poprzedni sezon zakończyła serią 3 porażek z rzędu. Za to w nowym sezonie zaczęła od kwalfikacji do Ligi Europy, w której w I rundzie pokonał macedońską Turnovę 1:0 na wyjeżdzie oraz 3:1 u siebie. Bursaspor to jednak wyższa półka. Poprzedni sezon wprawdzie zakończyli na 8 lokacie, ale doszli do finału Pucharu (przegrali 2:5 z Galatasaray), a to zagwarantowało im prawo gry w kwalfikacjach Ligi Europy. Bursaspor na koniec sezonu zremisował 2:2 z Trabzonsporem i 1:1 z Erciyesporem oraz wygrali 3:1 z Gaziantepsporem. Moim zdaniem, mimo tego, iż Gruzini to waleczna drużyna, nie mają większy szans na sukces. Brakuje im doświadczenia na arenie międzynarodowej, a do tego liga turecka jest o kilka poziomów wyżej od gruzińskiej. Moim zdaniem dziś nie powtórzy się sytuacja, w której Gruzinom znów uda się nie stracić gola. Typuję zdecydowane zwycięstwo Bursasporu.

