Dokończenie 11 kolejki 2 Bundesligi, FC Koln gości 1860 Monachium i na pierwszy rzut oka powinien paść under. Obok Sandhausen są to 2 najbardziej underowe drużyny w tej lidze. FC Koln ma średnią 2,1 bramki na mecz (strzelone i stracone) a Monachium 1,8. W poprzednim sezonie obydwa spotkania tych zespołów zakończyły się niskimi wynikami (w Kolonii 1-1 i w Monachium 0-2). Oba zespoły grają dwójką napastników, ale podstarzali napastnicy Funkela są w kiepskiej formie i gościom będzie bardzo trudno coś zdziałać przeciwko najlepszej defensywie zaplecza Bundesligi. Absencje Koln: McKenna, Bigalke, Bröker, Chihi, na tę chwilę nie są to szczególnie istotne osłabienia; Monachium: Bierofka, Neumeyer, także mało znaczące. Koln jest faworytem, wygrana da Koziołkom fotel samodzielnego lidera, cała presja będzie więc na gospodarzach. W takiej sytuacji czasem gra się trudno, mecz bedxie transmitowany. Monachium gra słabo, ale nie jest to łatwa do przełamania drużyna i raczej nie będzie tu pogromu. Natomiast FC Koln pozwala na bardzo mało pod własna bramką. Typuje 1-0 lub 2-0.

