Na zakończenie 13 kolejki 2 Bundesligi mecz na szczycie, lider tabeli FC Koln, podejmuje wicelidera Union berlin. Kozioiłki nie grają zbyt efektownie, ale niezwykle skutecznie, wykorzystują swoje szanse, a ich defensaywa pozwala na bardzo niewiele rywalom. Omijają ich też problemy zdrowotne, za wyjątkiem Saschy Bigalke, który jest kontuzjowany od początku sezonu, Peter Stoger ma do dyspozycji wszystkich zawodników. Union spisuje się w tym sezonie nadspodziewanie dobrze, ostatni wyjazdowy występ z Cottbus nie był jednak zbyt dobry, Żelaźni dali się zdominować i z trudem wywalczyli remis. W meczu z Aue mieli już bardzo wyraźną przewagę, ale pokazali z kolei rażącą nieskuteczność, ostatecznie wygrali 1-0 po bramce Torstena Mattuschki. Zawodnik ten otrzymał jednak w tym meczu 5 żółtą kartkę i dzisiaj nie zagra. Jest to kluczowa informacja, Mattuschka jest kapitanem i mózgiem zespołu, ma najwięcej asyst i bramek (tyle samo bramek ma Soren Brandy - 5). Mattuschka grał we wszystkich dotychczasowych meczach. Inne absencje u gości nie są istotne (Jopek Razeek). Kurs nie jes rewelacyjny, ale wydaje mi się, że na tę chwilę Union nie jest dość silny, zwłaszcza bez swojego lidera, żeby zatrzymać Koln.

