Jedna z najbardziej overoywch ekipa poprzedniego sezonu w Szwajcarskiej Super League po pierwszych pięciu kolejkach nowego sezonu ma same spotkania underowe to nie jest seria tym bardziej w tej lidze do zaakceptowania, dziś będzie przełamanie bo lepszego rywala na ten moment to chyba nie ma. Gospodarze średniak ligowy z bardzo jedna otwartą filozofią gry. Poprzedni sezon zakończony z wynikiem 3.4 bramki na mecz oraz z najgorszą defensywą w lidze nawet spadkowicz stracił mniej bramek ale oni to wszystko nadrobili bramkami strzelonymi. Nic w tej ich grze nie powinno się zmienić ten sam skład personalny ten sam opiekun a nawet wzmocnili atak graczem Hajduka. Jednak jak wspomniałem pięć pierwszych spotkań bez overa to dziwna sprawa. Myślę że przyjdzie odblokowanie w ofensywie bo w tygodniu mieli bardzo dobry trening strzelecki wygrywając w pucharze Szwajcarii z Hausen aż 0:9 – to moim zdaniem dam im impuls pod bramką rywala, a oni mają kilu graczy w swych szeregach potrafiących regularnie trafiać zresztą to spotkanie to pokazało. Lepszego przeciwnika do zagrania otwartego meczu nie można mieć. Goście mają imponujący start w ofensywie w tym sezonie ale to się tak zapowiadało, w styczniu zespół objął nowy trener który dotychczas trenowała młodzieżowe reprezentację kraje dostał szansę, przepracował okres przygotowawczy i co najważniejsze miał czas na wprowadzenie swoich zawodników w ofensywną wizję gry. Trzeba tutaj zdecydowanie zaznaczyć ten zespół już w zeszłym roku miał świetny wybór personalny w ofensywnie który utrzymali stąd takie wyniki. Jedna formacja ucierpiała a mianowicie defensywa z której odeszło dwóch kluczowych graczy stąd też już swoje stracili. Przejdźmy jednak do tych wyników bo są to imponujące statystyki Thun 3:5, Basel 2:3, Zurich 2:3 i ostatnio Lugano 6:1 i ostatnio remis 3:3 z Vaduz na wyjeździe - w tych wynikach to tylko jedna porażka z mistrzem. Te wyniki naprawdę dobitnie bronią stylu gry tej ekipy który nie ma opcji by dziś w jakimkolwiek stopniu się zmienił.

