FC Twente pragnęłoby nawiązać do sukcesów, które odnosili pod wodzą Louisa van Gaala sprzed kilku sezonów, lecz na razie nie ma ku temu żadnych podstaw. Twente zajmuje 6 miejsce z 28 punktami na koncie. Wygrali 7 spotkań, 7 zremisowali i 4 przegrali. Bilans bramkowy to 32:24. Na własnym stadionie wygrali 4 spotkania, 3 zremisowali i jedno przegrali. Strzelili tylko 14 bramek i w porównaniu do czołowych zespołów, które mają ponad 20 czy 30 bramek jest to bardzo słaby rezultat, a stracili tylko 9. Głównym problemem Twente jest to, że są bardzo nieustabilizowani. Potrafią zagrać dobre spotkanie jak np. na wyjeździe ze Zwolle ( 2:0 ) ale potrafią się zbłaźnić przegrywając np. u siebie z Groningen. W ostatnich 5 spotkaniach wygrali tylko raz a dzisiaj okazja na poprawienie tego bilansu jest bardzo duża bo do Enschede przyjeżdża jedna z najsłabszych ekip Eredivisie, Heracles. Piłkarze trenera Stegemana wygrali tylko 5 spotkań, 1 zremisowali i przegrali 12. Strzelili 27 a stracili 39 bramek. Ostatnie 2 spotkania kończyły się porażkami a szczególnie to ostatnie, z Excelsiorem u siebie przegrane 3:0 musiało zaboleć. W meczach wyjazdowych wygrali 3-krotnie i przegrali 6 spotkań. Strzelili 14 bramek a stracili 20. Moim zdaniem słaba forma Heraclesu spowoduje to, że Twente wprawdzie po lekkich męczarniach ale wygra to spotkanie

