Wygląda jak pewniak. PSV przegrał w nowym sezonie tylko raz, niespodziewanie ulegając Waalwijk na inaugurację. Od tamtego czasu odniósł 5 zwycięstw z rzędu, wliczając rozgrywki europejskie, i zanotował bramkowy bilans 27-2. Goście mają pełny skład poza jednym z obrońców (Erik Pieters - jeszcze nie grał). W obecnej dyspozycji i przy pełnym składzie nie powinni mieć żadnrgo problemu ze słabym Utrechtem. Utrecht ma co prawda nie najgorszy bilans (1-2-1). Jednak, poza przegranym meczem z Feyenoordem, mierzył się wyłącznie z zespołami z dna tabeli (Venlo, Zwolle, Breda). Forma tego zesspołu jest znacznie słabsza niż na to wskazuje jego miejsce w środku tabeli, skład bez istotnych wzmocnień przed obecnym sezonem. W dodatku dzisiaj bez Jacoba Mulengi i Nana Asare nie będzie miał zbyt wielu argumentów z przodu. Sam Gerndt to za mało, PSV ma na boisku 11 zawodników takiej klasy albo wyższej i powinien odnieść pewne zwycięstwo

