Gospodarze są w niezłej formie, wygrali 2 ostatnie mecze na swoim obiekcie bez straty bramki, przegrali wprawdzie 3 wyjazdowe mecze z rzedu, ale były to spotkania z zespołami z pierwszej czwórki (Feyenoord, Vitesse i Eindhoven), teraz kolej na wygraną, podejmują potencjalnego spadkowicza, zespół którzy przegrał 3 mecze z rzędu nie strzelając w nich ani jednej bramki, w tym ulegając ostatniemu w tabeli Willem II 0-1: najlepiej o formie Venlo świadczy chyba fakt, że była to jedyna wygrana Willem II w tym roku kalendarzowym. Sytuacja kadrowa również przemawia na korzyść gospodarzy. Utrecht niemal w pełnym składzie, z zawodników więcej grających, ale nie podstawowych, jedynie Adam Sarota (18/0) pomocnik z polskimi korzeniami jest kontuzjowany. Gorzej sytuacja wygląda u gości, zawieszony jest Marcel Seip (26/5) kapitan, podstawowy stoper, a kontuzjowany nigeryjski snajper Uche Nwofor (20/6). Jesienią Utrecht odniósł pewne zwycięstwo 3-1 na wyjeździe, n swoim terenie nie powinien też mieć problemu z tym rywalem.

