Feyenoord w tym roku wiele stracił. Stracił szanse na mistrzostwo i na v-ce mistrzostwo, a przecież przed świętami byli właśnie na 2-giej pozycji. Obecnie jednak wydaje się, że Feyenoord wrócił na dobre tory, bo nie przegrał od 4 spotkań i wygrał 3 mecze z rzędu, a rywalami nie były byle jakie drużyny, tylko Vitesse czy Utrecht i były to wygrane wyjazdowe. Gospodarze obecnie są na 3 miejscu z 46 punktami. Wygrali 14 meczów, 4 zremisowali i przegrali 9-krotnie. Strzelili 50 bramek, a stracili 36. W meczach na De Kuip wygrali 8-krotnie, 2 razy zremisowali i przegrali 3 razy. Strzelili 25 bramek, a stracili 12. Ich dzisiejszy przeciwnik prawdopodobnie w tym sezonie opuści szeregi Eredivisie, bo w 27 spotkaniach wygrali 4 razy, 5 zremisowali i przegrali 18 razy. Strzelili 30 bramek, a stracili 52. W ostatniej kolejce wreszcie wygrali, ale ich rywalem była słaba Roda, więc to zwycięstwo wiele nie odzwierciedla. W wyjazdowych spotkaniach idzie im słabo, bo w 13 spotkaniach zgromadzili tylko 5 punktów. Wygrali raz, dwa mecze zremisowali i przegrali 10. Strzelili 11 bramek, a stracili 27. Uważam, że to dla gospodarzy będzie spacerek - wrócili do dobrej dyspozycji, a goście mają jedną ze słabszych defensyw, więc liczę na sporo bramek

