W Lidze Narodów C spotkają się średni do bólu Węgrzy przeciwko słabej Finlandii.Na pewno nie spodziewam sie w tym spotkaniu gradu bramek,ale wiadomo,różnie bywa i byc może drużyny zaskoczą pozytywnie.Węgry czasami potrafią zaskoczyc ciekawym wynikiem raz na jakiś czas,ale,że grają na wyjezdzie,sa przeciętni i maja słaby atak to przybędą do Helsinek z myslą o strzeleniu chociaż jednej bramki ze stałego fragmentu gry i utrzymanie wyniku.Natomiast Finlandia w ciągu ostatnich 5 lat totalnie obniżyła loty.Wiadomo,że nigdy nie byli wybitni ani dobrzy,ale w tych 5 latach wspomnianych ten zespół jest prawdziwym dnem ze słabiutka ligą,małym zainteresowaniem piłką nożną w Finlandii(króluje hokej).reprezentacja bez umiejętności przede wszystkim ambicji.Będą grać w domu a i tak nie potrafią ataku pozycyjnego który u nich kuleje,kontry tez mają słabe,pozostaje jak w przypadku gości liczyć na stały fragment gry.A to zapowiada i wydaje mi sie,że będzie to nudny i słaby mecz w niewielka ilością sytuacji podbramkowych.

