W ostatniej rundzie eliminacji do grupowej fazy Ligi Europy czeski Jablonec zmierzy się z Betisem Sevillą. Faworytem do awansu są oczywiście Hiszpanie. Jablonec w poprzedniej rundzie wyeliminował norweskie Stromsgodset wygrywając 3:1 i 2:1. Co ciekawe Czesi nie przegrali ostatnich 5 spotkań notując 4 zwycięstwa i remis. W miniony weekend ich kibice przeżyli horror, kiedy to Jablonec grał u siebie ze Znojmio. Jablonec wygrywał do przerwy 3:1, i dał sobie wydrzeć zwycięstwo, a mecz zakończył się wynikiem 5:5! W lidze po 5 kolejkach zdobyli 8 punktów i plasują się na 6 lokacie. Goście dopiero zaczęli sezon. Na inaugurację zmierzyli się w Madrycie z Realem i po ciężkim boju przegrali 1:2, choć prowadzili 1:0. W okresie przygotowawczym do sezonu rozegrali 9 spotkań, z których wygrali 4, zremisowali 3 a przegrali 2. Właśnie w połowie sierpnia została przerwana ich świetna passa 9 spotkań bez porażki, kiedy to przegrali 1:2 z Hull i 0:3 z Evertonem w meczach towarzyskich. Mecz zapowiada się ciekawie, a gospodarzy stać na dobry wynik z Hiszpanami. Natomiast Betis będzie chciał przełamać złą passę 3 przegranych spotkań z rzędu i podbudować się zwycięstwem z Czechami. Moim zdaniem Betis wygra z Jabloncem po zacięty meczu.

