W meczu 5 serii rozgrywek grupowych Ligi Europy FK Gabala zagra z belgijskim Anderlechtem. Drużyna z Azerbejdżanu nie wygrała w fazie grupowej ani jednego meczu. Zajmuje oczywiście ostatnie miejsce w grupie bez jakichkolwiek szans na awans. Jednak w meczach z ich udziałem wiele się działo. W meczu z FC Mainz gospodarze prowadzili 2:1 w 62 min. by ostatecznie przegrać 2:3. Na prowadzenie wyszli także w spotkaniu z Saint Etienne, ale po końcowym gwizdku było 1:2. Świadczy to o tym, że gospodarze stwarzają sobie sytuacje bramkowe i strzelają gole. Myślę, że w meczu z Anderlechtem również są w stanie coś strzelić. Tym bardziej, że grają właściwie bez jakiś obciążeń i mogą zaprezentować się z dobrej strony. O tym, że jest to dobry zespół świadczy ich pierwsza lokata w lidze. Goście z kolei są na drugim miejscu w grupie i mają tyle samo punktów co pierwsze Saint Etienne. Z pewnością będą chcieli ten mecz wygrać. Mając w ataku Teodorczyka znajdującego się w znakomitej formie można liczyć na zdobycz w postaci goli. Ostatnio Belgowie rozgromili u siebie Mainz 6:1. W pierwszym meczu pomiędzy Anderlechtem a Gabalą było 3:1. Biorąc więc pod uwagę statystyki i postawę obu zespołów wynik powyżej 2,5 gola jest bardzo prawdopodobny.

