Karabakh to nie jest drużyna, która w europejskich pucharach zdobywa zbyt wiele bramek, szczególnie na swoim stadionie. Biorąc pod uwagę ostatnich 5 spotkań, to w ani jednym z nich Azerowie nie zdobyli więcej niż 1 bramki i tylko raz stracili więcej niż 1. W żadnym z tych spotkań nie padło więcej niż 2,5 bramki. Karabakh w swojej lidze przewodzi z 21 punktami na koncie zgromadzonymi w 10 spotkań. Wprawdzie początek sezonu mieli trochę nieudany bo przegrali w lidze walkowerem z beniaminkiem SumQayit City i remisowali z Interem Baku czy FK Baku, lecz od tego czasu nie przegrali żadnego spotkania ligowego i wyprzedzili swojego odwiecznego rywala na azerskich boiskach. W europejskich pucharach zajmują 2 miejsce w swojej grupie w której rywalizują z Interem, Dnipro i St. Etienne. Zremisowali u siebie z Francuzami, przegrali we Włoszech i sensacyjnie pokonali na Ukrainie swojego dzisiejszego przeciwnika. Zdobyli tylko jedną bramkę a stracili 2. Natomiast jeżeli chodzi o ich rywala to zajmują na dzień dzisiejszy 2 miejsce w tabeli. W 10 spotkaniach zwyciężyli 8 razy, jeden mecz zremisowali i 1 przegrali. Zdobyli 22 bramki a stracili 7. W meczach wyjazdowych prezentują się znakomicie i wygrali wszystkie 5 spotkań. Jeżeli chodzi o Ligę Europy to na razie zamykają swoją grupę z 1 punktem na koncie. Nie zdobyli żadnej bramki a stracili 2. Stawiam na under 2,5 gdyż nie jest to grupa obfitująca w bramki a obydwie drużyny również nie są bramkostrzelne

