W kolejnej rundzie eliminacji do grupowej fazy Ligi Europy czeka nas sporo emocji. W Azerbejdzanie miejscowy Karabakh, kat Piasta, zmierzy się ze szweckim Gefle. Faworytem dzisiejszego spotkania są gospodarze, choć poziom drużyn zdaje się być zbliżony. Karabakh to wicemistrz Azerbejdzanu, który w przeszłości udowodnił wielkorotnie, że ich teren jest dla przeciwników bardzo trudny. Gospodarze co prawda nie rozpoczęli jeszcze ligowego sezonu, co może negatywnie wpłynąć na ich losy w Lidze Europy. Na razie spisują się bardzo dobrze. W I rundzie dwukrotnie po 1:0 pokonali macedoński Metalurg Skopje. A w II jak juz wspominałem rozprawili się z Piastem Gliwice. U siebie wygrali 2:1, a w Gliwicach przegrali 1:2 i losach awansu roztrzygnęła dogrywka, w której udało im się strzelić gola i wynikiem 2:2 zakończyć tą rywalizację. Natomiast Gefle jest już w trakcie sezonu. Po 17 kolejkach w szweckiej Allsvenskan Lidze z 17 punktami plasują się dopiero na 11 pozycji. Swoją przygodę w Lidze Europy zaczęli od zwycięstw z Narvą 3:0 i 5:1 w I rundzie. W II rundzie zaś stoczyli zacięty bój z cypryjskim Anorthosis. W Famaguście przegrali gładko 0:3, by u siebie wyrównac stan rywalizacji w końcówce meczu strzelając gola na 3:0. Kiedy wszyscy szykowali się już do dogrywki, Szwedzi w doliczonym czasie gry zdobyli czwartą bramkę i awansowali do III rundy. W miniony weekend poszli za ciosem i wygrali 2:0 w lidze z wiceliderem, Malmo, co pokazuje, że Gefle jest w dobrej dyspozycji. Moim zdaniem dziś gospodarze wykorzystają atut własnego boiska i pokonają Szwedów.

