Otwierającym tegoroczne zmagania w Lidze Europejskiej spotkaniem będzie rywalizacja w Kazachstanie w którym Qarabag będzie podejmować Slovan, ja tu czuje bramki z wysokim kursem. Gospodarze będą tutaj piekielnie mocni, ich atutem oczywiście będą entuzjastyczni i głośni kibice oraz aura czyli ponad 30 stopni z wysoką wilgotnością. To już jednak nie ta ekipa która bazuje aż tak na tym bo po prostu piłkarsko to zrobili ogromny skok, oglądałem ich mecz tutaj z Plzen zremisowany 1:1 po pechowej bramce w końcówce spotkania a powinni to wygrać bo mieli dużą łatwość w dochodzeniu do sytuacji bramkowych, następnie ograli tutaj bez problemu IFK Göteborg 3:0. To co się podoba to nie to gra na chaos tylko fajne szybkie operowanie piłką w ofensywie z duża jakością techniczną, ta akcje potrafią tworzyć naprawdę z dużym kunsztem, to głównie dzięki dwóm Hiszpanom oraz Brazylijczykom w składzie. Tej jakość brakuje na tyłach gdzie grają gracze rodzimej ligi. Nie będzie w ich wykonaniu defensywnej gry co pokazali już przed rokiem gdzie Monaco, Young Boys, Anderlecht traciły bramki i przegrywały. Slovan to kolejny przedstawiciel Czeskiej ligi w tych rozgrywkach jednak tej najsłabszy, Slovan ma na pewno mniej jakości w defensywie od Pilzna oraz Sparty a ten pierwszy szczęśliwie tutaj zremisował, to będzie widać, ale też podobnie jak te ekipy bazują na ofensywie i tutaj jakości nie brakuje pokazali to w eliminacjach oraz przed rokiem gdzie ograli otwarte kartę i min. ograli Olympique Marsylia 0:1, strzelali w Bradze, ogólnie tylko jeden mecz zakończyli z zerowym dorobkiem bramek strzelonych, zresztą tak patrząc na historie występów w pucharach to jest dużo bramek strzelanych i traconych i to naprawdę z solidnymi rywalami. Odwagi i jakość w ataku nie powinno im zabraknąć tym bardziej że w ataku mają fajny duet doświadczony Baros (ten Baros), oraz młody Komlichenko. Wracając do defensywę to te problemy z jakością wynikają z młodego składu, niedoświadczonego w takich bojach a dodają do tego te warunki to wcale się nie zdziwię jak gospodarze będą sami wstanie pokryć linie overową bo jestem też przekonany że przy prowadzeniu nie cofną się by nie powtórzyć tego samego błędu co w starciu z Plzen.

