Bundesliga – mecz pomiędzy Fortuna Dusseldorf a Eintracht Frankfurt. Początek meczu w piątek 20:30. Wieczorem rozpocznie się 15. kolejka Bundesligi, gdzie na początek zmierzą się ze sobą dwa beniaminki – Fortuna Dusseldorf i Eintracht Frankfurt. Eintracht znajduje się w czołówce tabeli, a Fortuna jest na 14 pozycji, to chciałbym postawić właśnie na gospodarzy. Z ostatnich sześciu spotkań frankfurtczycy wygrali tylko jedno. Zaliczyli do tego dwa remisy i trzy porażki. Seria słabszych spotkań sprawiła, że beniaminek spadł z drugiego na piąte miejsce w tabeli. Fortuna Dusseldorf, która zajmuje 14 miejsce w czterech ostatnich meczach niespodziewanie zdobyła aż pięć oczek, z czego cztery w tym tygodniu – najpierw pokonując u siebie HSV 2:0, a następnie remisując na wyjeździe z Borussią Dortmund 1:1. Jest to niesamowite osiągnięcie tej ekipy i dlatego tak optymistycznie patrzę na to spotkanie. Moim zdaniem właśnie mecz z Borussia dał tym piłkarzom nadzieję na to że są w stanie stawić czoła każdemu zespołowi. Nikt pewnie nie spodziewał się, że beniaminek będzie w stanie urwać punkty mistrzowi do tego na jego terenie. Bohaterem Dusseldorfu został Stefan Reisinger, który na kwadrans przed końcem spotkania zdobył decydującą bramkę. Małym problemem może okazać się skład gospodarzy. Kontuzje leczy bowiem kilku zawodników z podstawowego składu – Bruno Soares, Oliver Fink, Stelios Malezas, Tobias Levels, Jens Langeneke i Du- Ri Cha. Jakby tego było mało w Dortmundzie czerwony kartonik obejrzał Ivan Paurević. Do zdrowia wrócił za to Dani Schahin i to właśnie on może pomóc swoim kolegom wywalczyć 3 oczka. Goście nie będą mogli skorzystać z Martina Amedicka, Andersona, Prima Schweglera i Carlosa Zambrano. Dwaj pierwsi zmagają się z kontuzjami, a następni są zawieszeni za nadmiar żółtych kartek. Anderson, Zambrano i Schwegler stanowią o sile defensywy gości, więc ich absencja na pewno odbije się na grze. W zeszłym sezonie oba kluby spotkany się na zapleczu Bundesligi i dwukrotnie padł remis 1:1. Moim zdaniem mecz zakończy się wynikiem 2:1 dla Fortuny.

