Pewnie wiele osób zastanawiało się, na ile wysoka pozycja w tabeli Freiburga jest dziełem przypadku i szczęśliwego terminarza, a na ile faktycznie dobrej gry drużyny. Zdaje się, że zbliżający się wielkimi krokami mecz, da nam pierwsze odpowiedzi. Freiburg w poprzedniej kolejce zaliczył drobną wpadkę remisując w poprzedniej kolejce w domowym starciu z Augsburgiem. Był to pierwszy sygnał ostrzegawczy i zarazem znak, aby nie przeceniać swoich możliwości, wszak Augsburg w lidze niemieckiej nie jest jakąś wybitną potęgą. Podobnie sytuacja ma się z Fortuną. Delikatnie mówiąc - jest to ligowy średniak, którego uważam, Freiburg jst w stanie pokonać. Pytanie tylko, czy po nieudanej poprzedniej kolejce będzie w stanie się zmobilizować, tym bardziej w spotkaniu wyjazdowym? Wierzę, że tak właśnie będzie. Aktualnie Fortuna ma na koncie rozegrane dwa spotkania domowe - remis 2:2 z Wolfsburgiem, oraz porażkę 1:3 z Leverkusen. Z kolei Freiburg na wyjazdach spisuje się znakomicie - wygrał oba mecze w delegacjach - wygrywając kolejno 3:1 z Padeborg i aż 3:0 z Hoffenheim, co było ogromym zaskoczeniem. Jestem przekonany, że Freiburg potwierdzi w tym spotkaniu swoje aspiracje oraz dobrą dyspozycję i zanotuje trzecie, kolejne wyjazdowe zwycięstwo.

