Wtorkowe spotkanie towarzyskie to pojedynek gospodarza nadchodzącego Euro z ekipą, która na każdym turnieju jest przedstawiana jako czarny koń. Osobiście uważam Francuzów jako głównego kandydata do podniesienia europejskiego pucharu. Kadrowo obecnie prezentują się dużo mocniej od takich mocarstw jak Hiszpania czy Włochy. Mając takich piłkarzy jak Pogba,Griezmann,Matiudi,Giroud czy Martial trener ma spory ból głowy, którego z tych piłkarzy posadzić na ławce. Za umiejętnościami piłkarskim muszą też iść w parze pozaboiskowe relacje, bo jak wiemy od dłuższego czasu to właśnie atmosfera i relacje pomiędzy piłkarzami, a trenerem stoją na przeszkodzie w odniesieniu sukcesu. W ubiegłym tygodniu Francja znakomicie zaprezentowała się na tle bezbarwnej Holandii, która dopiero w drugiej połowie potrafiła się przeciwstawić znakomitym Francuzom. Rywalizacja u gospodarzy jest ogromna i każdy z zawodników zdaje sobie sprawę, że każda okazję w sparingu musi wykorzystać, jeśli chcę wystąpić w meczu otwarcia. Sądzę, że trener gości wystawi bardziej rezerwowy skład w porównaniu z ostatnim spotkaniem z Litwą i będzie to bardzo widoczne w stylu oraz grze, co w przypadku Francuzów nie powinno się odbić równie mocno, gdyż dysponują oni dużo szerszą i mocniejszą ławką.

