Dziś na Parc des Princes "Trójkolorowi" zagrają z nożem na gardle, po tym jak przegrali w Kijowie 0-2 pierwsze spotkanie z Ukrainą dziś muszą przynajmniej strzelić 2 gole i liczyć na to, że zagrają na zero z tyłu by doprowadzić do dogrywki. O ile w to, że Francja jest wstanie strzelić 2 gole (czy nawet więcej) mogę uwierzyć, mają wszak naprawdę bardzo dobrych zawodników z przodu jak Ribery, Nasri, Giroud czy nawet Benzema o tyle zachowanie czystego konta w przypadku reprezentacji wydaje mi się mało prawdopodobna. Po pierwsze w eliminacjach bramkarza Francuzów nie tylko pokonywali piłkarze z Hiszpanii ale bramkę/i potrafiły również zdobywać takie reprezentacje jak Białoruś i Gruzja. Druga sprawa, dziś Francuzi myśląc o awansie muszą zagrać nieco ryzykownie w ataku, co sprawi, że Ukraińcy będą mieli swoje szansę do kontrataków, a przecież jest to ich mocna strona, wszak na skrzydłach będą zapewne dziś szaleć Yarmolenko i Konopljanka. Ponadto warto zauważyć, że za kartki z pierwszego spotkania między tymi drużynami zabraknie dwóch podstawowych stoperów obu reprezentacji czyli Laurenta Koscielny'ego i Oleksandra Kuchera, ponadto u Francuzów raczej nie zobaczymy innego obrońcy Raphaela Varana, który nie jest jeszcze gotowy do gry. Podsumowując, Francja jeżeli chce potrzymać swoje szansę awansu na Mundial muszą dziś zagrać bardzo ofensywnie co oczywiście sprawi, że Ukraińcy będą mieli okazję do tego co lubią najbardziej czyli kontrataków. Myślę, że będzie to mecz otwarty w którym bramki padną stąd też typuję tutaj overu 2.5 goli.

