Czas na półfinały w MŚU20 w Turcji.W pierwszym półfinale reprezentacja Francji zmierzy się z reprezentacją Ghany.Obie drużyny spotkały się już na otwarciu turnieju.Wtedy górą byli Francuzi i wygrali 3:1. W tej chwili to właśnie "Trójkolorowi" wyrastają na głównego faworyta do złota w tym turnieju.Zresztą widać,że z każdym spotkaniem Francuzi się rozkręcają. W grupie wygrali tylko z Ghaną,a zremisowali z USA i przegrali z Hiszpanią.Nie były to wyniki rewelacyjne,ale pozwoliły zająć drugą pozycję za Hiszpanią.W fazie pucharowej Francja gra jednak znakomicie.Najpierw bez najmniejszych problemów odprawiła gospodarza turnieju,Turcję, wygrywając 4:1.Następnie Francuzi uporali się bez problemów z nieobliczalnym Uzbekistanem.Tym razem 4:0.Z drugiej strony tak dobre wyniki nie powinny dziwić patrząc na potencjał reprezentacji Francji.Na środku króluje Pogba,znany z występów w Juventusie.O sile stanowią także Kondogbia,Bahebeck i Yaya Sanogo. Ghana to na pewno niespodzianka na tym turnieju.W grupie po porażkach z Francją oraz Hiszpanią udało się wygrać z USA 4:1.co dało awans z trzeciego miejsca.W fazie pucharowej Ghana niespodziewanie wyeliminowała z turnieju faworyzowaną Portugalię wygrywając 3:2. Co prawda porażka trochę na życzenie Portugalczyków,ale brawa dla graczy z Afryki za wykorzystanie tego.Później heroiczny bój z Chile,który dopiero w ostatniej minucie dogrywki rozstrzygnął się na korzyść Ghany.Nie widziałem zbyt wielu meczów Ghany,ale na pewno główną siła tej drużyny jest ofensywa.Praktycznie w każdym meczu zdobywali bramki,co jest jakimś wyznacznikiem. Mimo wszystko wydaje mi się,że to Francja będzie górą.Francuzi mają naprawdę świetny team,doskonale zorganizowaną grę.Myślę,że dziś ciężko będzie się grało Ghańczykom przeciwko Francji.Wynik pierwszego spotkania jest również jakimś wyznacznikiem aktualnej dyspozycji.Stąd spodziewam się zwycięstwa Francuzów w regulaminowym czasie gry.

