W poprzednim sezonie o tej porze Mainz było rewelacją rozgrywek i plasowało się w czołówce Bundesligi, VfB Stuttgart natomiast niebezpiecznie spadał w tabeli, będąc w strefie spadkowej. Rok później to Mainz bez zwycięstwa od ponad dwóch miesięcy jest tuż nad strefą spadkową, natomiast Stuttgart bije się o czołowe pozycje w Bundeslidze, grając przy tym naprawdę bardzo dobrą piłkę. Faworytem dla mnie jest bezdyskusyjnie dla mnie Stuttgart. Mainz na Coface-Arena gdzie grają od tego sezonu spisują się poniżej krytyki, dość powiedzieć, że przegrali 5 ostatnie mecze właśnie na własnym obiekcie a pogromcami okazali się m.in. piłkarze Augsburga. Widać, że w ekipie Thomasa Tuchela brakuje zawodników, którzy w poprzednim sezonie decydowali o grze tego zespołu. Brakuje więc takich zawodników jak Lewis Holtby, AndrA© Schżrrle, Christian Fuchs czy Adam Szalai, ten ostatni jest jednak kontuzjowany. Oprócz Węgra kontuzjowani są także Karius, SchA¶nheim, Svensson i Parker. W ekipie goście nie zagrają Delpierre, Audel, Pogrebnyak i Schieber, są to zawodnicy, którzy jednak, oprócz Pogrebnyaka kontuzjowani od dłuższego czasu więc sytuacja kadrowa VfB naprawdę wygląda dobrze o czym świadczą wyniki osiągane w ostatnich spotkaniach. Historia spotkań VfB z Mainz nie jest zbyt bogata, ale nie da się ukryć, że Mainz nigdy nie grało się łatwo przeciwko Stuttgartowi. Przegrali 6 razy, 3 razy remisując i tylko raz zwyciężając w poprzednim sezonie gdy VfB był w sporym kryzysie a Mainz rozgrywał znakomity sezon. W Mainz VfB wygrało 2 razy przy 2 remisach i właśnie jeden porażce z poprzedniego sezonu, trzeba jednak pamiętać, że te mecze były rozgrywane na starym stadionie Mainz, co jak widać po obecnym sezonie robi różnicę. Liczę więc, że Stuttgart grający ostatnio bardzo dobrą piłkę dzisiaj umocnią się w czołówce Bundesligi odnosząc pewne zwycięstwo nad Mainz.

